Tunele to niestabilne przejścia powstające na obszarach znajdujących się pod wpływem Lewiatana. Nie są zjawiskiem naturalnym i nie powstają samoistnie. Ich istnienie zawsze wiąże się z aktywnością Zła i bliskością Lewiatana.
Tunele nie otwierają się bezpośrednio przy stacjach ani w gęsto zaludnionych obszarach. Pojawiają się w dalszej okolicy, często poza granicami zwykłego ruchu, w miejscach od dawna pomijanych lub słabo strzeżonych.
Za powstawanie tuneli odpowiadają tak zwane robaki warp. To wyspecjalizowane istoty Zła, których jedynym zadaniem jest naruszanie przestrzeni i tworzenie przejść między Lewiatanem a odległymi częściami układu.
Robaki warp nie przemieszczają się w zwykły sposób i nie oddalają się od swojego Lewiatana. Dosłownie wwiercają się w strukturę przestrzeni, stopniowo ją deformując, osłabiając i rozrywając. Powstaje w ten sposób niestabilne przejście zdolne do krótkotrwałego przenoszenia materii.
Tunel nie powstaje natychmiast. Robak warp najpierw zaczyna powoli naruszać przestrzeń w pobliżu Lewiatana. Gdy jej struktura zostanie dostatecznie osłabiona, tunel otwiera się i łączy odległe obszary układu. Na tym etapie staje się aktywny i zaczyna pełnić swoją funkcję.
Tunele służą jako drogi przenoszenia protosfer. Wydaje się, że nie są przeznaczone do przemieszczania w pełni rozwiniętych istot Zła ani do bezpośrednich ataków.
Protosfery przechodzą przez tunel pojedynczo i po jego opuszczeniu potrzebują czasu na dalszy rozwój. Dopiero wtedy w okolicy może powstać rój zdolny do aktywnego działania.
Tunele nie są trwałe. Ich stabilność jest ograniczona i stopniowo maleje, aż tunel znika bez śladu.
Zniszczenie robaka warp może doprowadzić do zamknięcia tunelu jeszcze przed powstaniem roju. Jeśli tunel zanika naturalnie, przestrzeń stopniowo powraca do pierwotnego stanu.
Same tunele nie stwarzają natychmiastowego niebezpieczeństwa, ale ich istnienie tworzy warunki do długotrwałej obecności Zła i tym samym stanowi zagrożenie.
Obszar, w którym pojawia się tunel, staje się częścią szerszej strefy wpływów Lewiatana, choć jego mieszkańcy początkowo mogą nie zdawać sobie z tego sprawy.